Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1
Marian Pilot

Dzikie mięso

Dzikie mięso

Promocja
Cena regularna 15,00 zł
Cena regularna 30,00 zł Cena sprzedaży 15,00 zł
Z wliczonym podatkiem.

Ebook

Dzikie mieso to prawdopodobnie najbardziej radykalny utwór powstały w języku polskim. Jego oryginalność polega na tym, że zamiast języka polskiego w liczbie pojedynczej autor używa języka polskiego w liczbie mnogiej. Marian Pilot pisze książkę nie w oficjalnej polszczyźnie, ale we wszystkich dostępnych gwarach, dialektach i odmianach języka polskiego. W książce laureata nagrody Nike odzywają się zatem języki z tysięcy polskich mateczników, czyli niewielkich społeczności posługujących się niestandardową polszczyzną. To książka o religii, bólu, miłości, wyzwiskach... To także literatura niekreatywna, plagiat nad plagiatami. Zdania, wyrażenia, frazy zaczerpnięte są z wcześniej istniejących tekstów, zapisów, listów, wspomnień. Konceptualna literatura ludowa na pograniczu prozy i poezji. Fragment „Ach mój mężu jak ty piękny! Jo ci nie upuszczy dó śmierci Jo ci dóm moją adresą a t y mie dej swoją i my są nie zgubiony Mie sa nowice cemnoszki widzo Ojc cemnoch matka cemnoszka sin cemnoch a córka bialisa Oczy człowiek może mieć czarne cjymnojasne bladojasne braune Ta pani mo ocy modrokowe a niebo je w nocy cimnojasne Ón je cały gupi za nią Chytła kawalera! Nie miał nic na sobie tylko gołe ciało Cichyńki dobryńki człowiek Tak prziszłem o chyłku do ciebie bo nie chcą żebi mą chto widział Dej głowe to cie będę iskać Skubejki dziś-ci bydom doskubki Jo temu chitraszkowi nic nie wierze jemu tak te czorne oczy lata Cy ty mas oblubieńce chęć do nij Zle nowine leco piorunowo chyżościo Ciongała się z chłopakami a tera Grubo Ta ci nie je Worta że jo ziamnia śwanta nosi Prziszła takou starou baba a in prosiła tego pana żeby ją wzión Nie ciekej tak bo się zapolisz To co ma baba między nogami to się na Dwa dwoi pizda albo ciapa Czarne czasem maju piórka pod Bebeszkiem Babcyk to chłop co za babami Lato: tylko Babów mu dać Ciocine lata miołem jak się żyniółem Cieszta się z tygo sczyńścia jakie wóm się wali Furt mi było Cudno Tak mi było Ckliwo Siadnij do mnie bliziulko to cie ukochom A jo ji mówiółem usłuchejcie mnie i zdymcie kołtun byle tylko głowę noście ciepło”

Informacje

Wydawnictwo: Ha!Art

Rok wydania: 2021

Liczba stron w wersji papierowej: 104

Tłumaczenie:

Tytuł oryginału:

O autorze

Pokaż fragment książki

Pokaż kompletne dane